1. Krótko o umowie
Umowa handlowa między Unia Europejską a Mercosurem to jedno z najdłużej negocjowanych porozumień handlowych w historii — prace trwają od ponad 25 lat. Ostateczne porozumienie polityczne zostało osiągnięte 6 grudnia 2024 r., po czym Komisja Europejska zaproponowała jego formalne podpisanie i ratyfikację przez Radę i Parlament Europejski.
Mercosur to blok handlowy skupiający kraje Ameryki Południowej: Argentynę, Brazylię, Paragwaj i Urugwaj — z Boliwią w procesie członkostwa.
Proceduralnie umowa ma zostać podpisana i ratyfikowana w 2026 r., a następnie stopniowo wdrażana — najpierw w formie tymczasowego porozumienia handlowego, a potem pełnej wersji, gdy zakończą się wszystkie ratyfikacje krajowe i w PE.
2. Co zakłada umowa?
Umowa znosi lub stopniowo obniża cła na ogromną większość towarów pomiędzy UE a Mercosurem — w praktyce pozwalając na tańszy handel i większy przepływ produktów.
2.1 Eksport z UE do krajów Mercosur
Dla unijnych producentów oznacza to ogromną szansę: usunięcie wysokich ceł na produkty takie jak:
-
maszyny i urządzenia,
-
sprzęt transportowy,
-
chemikalia i farmaceutyki,
-
żywność przetworzona i napoje.
Rolnicze produkty UE również zyskają łatwiejszy dostęp, m.in. sery, mleko w proszku czy produkty specjalistyczne.
2.2 Import z Mercosur do UE
Umowa przewiduje kontyngenty taryfowe (czyli ilości importu z preferencyjnymi stawkami), m.in.:
-
99 000 ton wołowiny z cłem 7,5 % (ok. 1,5 % produkcji UE),
-
180 000 ton drobiu bez cła (ok. 1,3 % produkcji UE),
-
180 000 ton cukru w istniejącym kontyngencie,
-
450 000 ton etanolu duty-free dla przemysłu oraz dodatkowe 200 000 ton z obniżonymi stawkami,
-
60 000 ton ryżu bez cła,
-
45 000 ton miodu stopniowo wprowadzanych do UE.
Wszystkie te kontyngenty mają być stopniowo wprowadzane w ciągu kilku lat.
2.3 Klauzule ochronne i głosowania
Umowa zawiera klauzulę ochronną (safeguard clause), która pozwala UE czasowo zawiesić preferencyjne cła, jeśli import gwałtownie wzrośnie lub spadną ceny na rynku unijnym.
W Parlamencie Europejskim i na poziomie Rad państwa członkowskie odbyły się intensywne głosowania i negocjacje: część krajów — m.in. Francja, Polska, Węgry i Irlandia — głosowała przeciwko porozumieniu lub wyrażała obawy, głównie ze względu na rolnictwo. Inne kraje, takie jak Niemcy, Hiszpania czy Włochy, popierają umowę, częściowo po uzyskaniu dodatkowych zobowiązań dotyczących środków ochronnych i wsparcia dla rolników.
3. Jakie zagrożenia dla rolników w Europie?
Umowa budzi kontrowersje, szczególnie w środowisku rolniczym. Krytycy zwracają uwagę, że:
- Konkurencja z tanim importem
Tanie produkty rolne z Brazylii czy Argentyny — np. mięso czy cukier — mogą być konkurencyjne cenowo wobec europejskich producentów, co szczególnie dotyczy sektorów takich jak wołowina, drób, cukier i etanol.
- Ryzyko dla lokalnych gospodarstw
Rolnicy obawiają się, że nawet z kontyngentami niskie ceny i większa podaż mogą uszczuplić ich zyski lub zmusić do redukcji produkcji. Protesty rolnicze we Francji pokazują, że część producentów czuje się „opuściło” przez decydentów UE.
- Nierówność standardów
Choć umowa wymusza zgodność importowanych towarów z unijnymi standardami sanitarnymi i środowiskowymi, część rolników uważa, że różnice w kosztach produkcji i regulacjach mogą prowadzić do nierównej konkurencji.
- Długoterminowa presja cenowa
W dłuższej perspektywie większy import może wywierać presję na ceny rynkowe w UE, co niektóre analizy wskazują jako potencjalne zagrożenie dla rentowności mniejszych gospodarstw.
4. Podsumowanie
Umowa UE-Mercosur to historyczne i szerokie porozumienie handlowe, które otwiera rynki i obniża bariery celne po obu stronach oceanu, ale zarazem budzi poważne obawy wśród europejskich rolników. Jej skutki zależą od sposobu stosowania klauzul ochronnych, warunków rynkowych i polityki wspierającej lokalne sektory — co w praktyce będzie kluczowe dla równowagi między korzyściami a zagrożeniami. Ryzyko jest ogromne. Pomimo zastosowania klauzul ochronnych rolnicy czują się oszukani i sprzedani za niemieckie samochody, bo to głównie niemiecki przemysł na tym zyska najwięcej.

